O tym, że koniec Capo-weekendu

20-05-2007

Koniec weekendowych warsztatów Capoeiry zakończonych Batizado i ładną Rodą. Choć sam nie „uprawiam”, bardzo mi się podobało :). Szkoda trochę, że nie byłem na tej ulicznej, ale nie można mieć wszystkiego ;).
Batizado

Obiecałem sobie, że jeśli jeszcze raz to coś włączy mi się w playliście to was przed tym ostrzegę. Miałem to dawno już wyrzucić. To „to” to My Chemical Romance. Omijać z daleka. Przekonuję się za to do Sigur Rós. Na wieczory w sam raz.

  • Dlaczego ja nic nie wiedziałam o tych warszataach?:P Zresztą, ja nigdy nic nie wiem. :D
    Zdjęcia za to fajne. :)

  • Bo właściwie nie było jakoś niesamowicie reklamowane :). Dzięki.