O tym, że walę drinki!

11-02-2011

Za kilka dni Walentynki. Dzień obściskujących się par. Dzień, w który niektórych chłopców stać na wielki wyczyn. Dzień, w który poziom cukru w powietrzu sięga stężeń ekstremalnych (a ja nie za bardzo mogę patrzeć ostatnio na cukier). Z powodu tego przepięknego święta postanowiłem zrobić sam sobie, tak po prostu, egoistycznie, prezent. I kupiłem sobie to:

01

Yashica G Electro, fantastyczny dalmierzowy półautomat, czyste jeden kropka siedem światła. Kupiłem w okazyjnej cenie od Piotra, mam nadzieję, że zgodnie z zapewnieniami światła nie puszcza i śmiga jak szatan ;) Pierwsza rolka na wykończeniu. Jeden z piękniejszych prezentów jakie człowiek może zrobić samemu sobie!

  • karalucha

    Kwidzyn – nuda…mam to samo. Byłam tam tydzień [do wczoraj] i masakra; pusto, cicho..i ciemno.

    Szkoła już też nie ta sama…skarżyłam się na to panu O. i stwierdził, że się po prostu starzejemy ;) [a! i mam autograf!] :D

    Skinsy – 2 odcinek rzeczywiście klapowaty..ale 3 już zdecydowanie lepszy! ;) I tak czekam na Alo ;p czuję, że będzie mym ulubionym.
    A amerykańskiej wersji chciałam obejrzeć pierwszy odcinek, tak dla porównania, i wytrzymałam jakieś 10 minut :/ kupa.

  • Borys

    Dobrze gada, polać mu !

  • punky

    Wyspa przyjmij to na klatę jak mężczyzna – starzejesz się :D

  • Miałem nadzieję, że nikt nie wpadnie na ten pomysł :D