O tym, że znów przemierzaliśmy Gdańsk

25-08-2011

Jestem strasznym hipokrytą, chociaż przyznawanie się do tego wcale mojej hipokryzji nie umniejsza. Jakiś czas temu w poście poświęconym ajfonografii pisałem, żeby czasem wyłączyć Instagram i przestać katować znajomych zdjęciami z komórki, ale sam uległem magii pstrykania („ale fajne wyszło!”). Z drugiej strony mówi się, że „the best camera is the one that’s with you”, więc może chociaż to będzie jakimś usprawiedliwieniem.

Kolejny raz byliśmy w Gdańsku szukać mieszkania, tym razem nieco bardziej owocnie. Mam już trochę dość tego jeżdżenia, dziwnych telefonów, dziwnych ludzi i deszczu.

Dworco-czekanie, najpierw w Kwidzynie, później w Malborku.

Gdańsk

01 | 02

Książko-czytanie w pociągu. Do tej pory nie rozumiem, dlaczego Tanie Linie Kolejowe nie są najtańsze, ale zapewne chodzi o to,  że są tańsze – tylko nie od wszystkich.

Gdańsk

03 | 04

Jako bazę wypadową wybraliśmy Galerię Bałtycką i łuuu… Z 10 ogłoszeń jedno nadawało się do obejrzenia. W międzyczasie oglądania mieszkań (a właściwie mieszkania) wyskoczyliśmy na obiad. W drodze powrotnej złapała nas taka ulewa, że rozkładanie parasolki było bez sensu, a w butach chlupie mi do tej pory. Na szczęście Wasyl poratował nas schronieniem, a mnie – jako ulubieńca potężnych bogów ;) – wyróżnił kapciami Hello Kitty (są genialne, ale nie wiem czy są w moim rozmiarze).

Gdańsk

05 | 06

Niektóre mieszkania nie były zbyt okazałe, chociaż nadal wierzymy, że to tylko wejście do dwustumetrowego apartamentu ;)

Gdańsk

07 | 08

Ania, Jurek i reszta żabiankowej ekipy przygarnęli nas na nocleg i wieczorne drinki (pycha) i Aniną strawę (pycha). Jedno mieszkanie dzisiaj i znów wylądowałem na dworcu. Muszę przyznać, że nie przyjrzałem się w zeszłym tygodniu, ale tunel we Wrzeszczu jest świetnie odmalowany. Żeby tak tylko jeszcze dworzec postawili lepszy…

Gdańsk

09 | 10

Pociągo-wracanie. Nie wiem kto wpadł na pomysł wywieszenia zakazu używania komórek w pociągu, ale jestem szalenie ciekawy, jakie miał argumenty ;)

Gdańsk

11 | 12

Swoją drogą podczas powrotu byłem świadkiem potęgi ludzkiego roztargnienia, mianowicie – stację przed Malborkiem pan konduktor przeszedł się po pociągu, obwieszczając, że W MALBORKU, PO DRUGIEJ STRONIE PERONU będzie stał pociąg do Elbląga, do którego należy się przesiąść. Historia skończyła się tak, że kilkanaście osób spanikowało i wyskoczyło z pociągu od razu (na pieszo do Malborka chyba nie mieli tak daleko), a jedną panią przytrzasnęło w drzwiach. Oczywiście chyba nie muszę mówić, że na tej stacji nie było czegoś takiego jak „druga strona peronu”, nie mówiąc już o żadnym innym pociągu ;) Człowiek to jednak chyba największy z lemingów ;)

ps. Trzeba łapać ostatnie promienie słońca, więc jeśli macie ochotę na sesję solo, bądź z kimś (już niecałe pół roku zostało do walentynek ;)) to – mail-małpusia-kamilwysocki.com :)

 


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/users/wysocki/public_html/kamilwysocki.com/wordpress/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273