Ilford XP2 Super 400 – recenzja, test, review, opinie

09-10-2012

Nie da się ukryć, że fotografia czarno-biała utrwalana na filmie ma swoje uroki. Jestem z gatunku tych, co to nigdy nie mają czasu na nic, więc zamiast babrać się z wywoływaniem zdjęć na własną rękę postanowiłem znaleźć film czarno-biały do procesu C-41 (czyli taki, który może wywołać każdy lab). Z racji tego, że moje daaawne doświadczenia z Ilfordami serii Delta były pozytywne dałem szansę filmowi Ilford XP2 Super 400 i po pierwszej rolce spieszę z małym podsumowaniem. Musicie mi wybaczyć aspekty „artystyczne” tych zdjęć, a właściwie ich brak, ale zapaliłem się na ten film jak szczerbaty na suchary i uparcie chciałem jak najszybciej zobaczyć efekty. Producent twierdzi, że film naświetlać można od ISO 50 do ISO 800 i wywoływać jako 400. Faktycznie, film jest idiotoodporny i prześwietlić go jest całkiem trudno. Prześwietlony jest bardziej kontrastowy i ziarno jest drobniejsze, niedoświetlony z kolei traci na kontraście, a i ziarno jest już widoczne. Osobiście nawet wolę takie niskokontrastowe zdjęcia, więc to dla mnie raczej nie jest wielką przeszkodą. Z mojego krótkiego doświadczenia wynika, że raczej nie ma się co szczypać ze szczególnym pilnowaniem ekspozycji.  Myślę, że dla tych, którzy zaczynają przygodę z filmem jest to całkiem rozsądny wybór. Poniżej kilka przykładowych zdjęć, wszystkie zrobione Yashiką GS Electro 35. Wielkie podziękowania należą się Agatce, która zgodziła się ozdobić niektóre zdjęcia ;)

B&W photography shot with film has an undeniable charm. I’m one of those, who have no time to struggle with chemicals, so I attempted to find a b&w film which can be processed in the standard colour negative film C41 process (so it means that basically it can be developed in any lab you can find). My experience with Ilford Delta series was quite good, so I tried Ilford XP2 Super 400 and here’s my little summary. I hope you’ll forgive me the lack of ‚artistic’ aspects in these photos, but I wanted to develop it as soon as possible ;) Ilford states that it can be exposed in the range of ISO 50-800 and yet still developed as 400. And yes, this is true. This film is moronproof and quite hard to overexpose. When shot on 50-200 ISO it has higher contrast and finer grain, which is suitable for bigger prints. Underexposing is way much easier, but then photos have the low contrast, grainy look, which I like. There’s no need to be strict about exposing it properly. I think XP2 is a great choice for those, who start their journey with classic photography. Below there are some sample shots, each taken with Yashica GS Electro. Big thanks to my friend Agatka, who agreed to make some of the photos prettier ;)

Ilford XP2 Super 400 ISO 200

ISO 200, F/4

ISO 200, F2.8

ISO 400, F/2

Ilford XP2 Super 400 ISO 400

ISO 400, F/2

ISO 800, F/1.7

ISO 800, F/1.7

 


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/users/wysocki/public_html/kamilwysocki.com/wordpress/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273