Lightroom 5 review

O tym, że nadszedł czas na testy Lightrooma 5

22-04-2013

Przepraszam bardzo za to, że post pojawia się z takim opóźnieniem, ale miałem kilkudniowe problemy z internetem. Wiem, że w dzisiejszych czasach może się to wydać niespotykane, ale jednak zdarza się. W każdym razie uporałem się z problemami i możemy zaczynać krótki test nowych funkcjonalności Lightrooma 5.

Przyznam szczerze, że spośród wszystkich nowości w Lightroomie 5 największe zainteresowanie wzbudzała u mnie funkcja Upright, głównie z racji tego, że ostatnimi czasy często fotografuję obiekty architektoniczne, budowle i inne cuda, nierzadko na 16mm. Jeśli mieliście do czynienia z szerokimi szkłami na pełnej klatce, to na pewno będziecie wiedzieli dlaczego. Jak wypadła ta funkcja w konfrontacji z moimi oczekiwaniami i czy da radę odpuścić sobie używanie obiektywów tilt-shift? O tym przeczytacie za chwilę, a póki co zacznijmy od filtra kołowego (Radial Filter).

Radial Filter przychodzi z pokaźnym zestawem presetów, wśród których znajdziemy między innymi te odpowiedzialne za lokalne zmiany balansu bieli, rozjaśnianie i ściemnianie oraz korekty jasnych i ciemnych partii obrazu. Dodatkowo umożliwia on zniwelowanie efektu mory.

Lightroom 5 test

Ustawianie filtru odbywa się podobnie, jak w przypadku filtrów połówkowych, z tą różnicą, że klikamy w miejscu które ma być centrum naszego filtru, a następnie rozciągamy jego promień na zewnątrz. Zaznaczenie można odwrócić, co umożliwia tworzenie winiet oraz korekt zdecentralizowanych. Korzystanie z narzędzia Radial Filter jest całkowicie intuicyjne i każdy, kto miał nieco styczności z poprzednimi wersjami Lightrooma będzie czuł się jak w domu.

Lightroom 5 test

W każdym momencie pracy nad zdjęciem możemy wrócić do maski naszego filtru. Możemy zmienić jej kształt przez rozciąganie kwadracików (pokazane na zrzucie poniżej), w każdej chwili możemy również zmienić charakter działania tego narzędzia. Do dyspozycji pozostają opcje korekty takie same, jak miało to miejsce w przypadku pędzla, czy filtrów połówkowych (balans bieli, ekspozycja, cienie, wibrancja, nasycenie itd.).

Lightroom 5 test

Kolejną funkcjonalnością są Smart Previews. Byłem sceptycznie nastawiony do ich funkcjonalności, ale, kiedy zacząłem testy, okazały się być bardzo przydatne. Umożliwiają one mianowicie stworzenie miniatur, dzięki którym można pracować ze zdjęciami w trybie offline (bez oryginalnych plików RAW). Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy naszą główną stacją roboczą jest komputer stacjonarny z podpiętym dużym dyskiem twardym, a musimy obrobić zdjęcia poza domem/studio/biurem. Podłączamy dysk do laptopa, tworzymy Smart Previews, obrabiamy zdjęcia, a po powrocie podpinamy dysk i przenosimy wszystkie korekty na oryginalne pliki RAW. Smart Previews mają też jeszcze jedną zaletę – pracujemy na mniejszych plikach. W przypadku mojego komputera jest odczuwalnie szybciej. Opcja tworzenia Smart Previews znajduje się tuż pod histogramem.

Lightroom 5 review

Po kliknięciu pojawia się nam okienko informacyjne, w którym potwierdzamy tworzenie miniatur.

Lightroom 5 review

Pod histogramem pojawia się teraz napis „Original + Smart Preview”, sygnalizujący, że wykryto jednocześnie oryginalny plik i miniaturę. Bez obaw możemy teraz odpiąć komputer od plików źródłowych.

Lightroom 5 review

Po pozbawieniu programu pełnowymiarowych plików RAW widać tylko etykietę „Smart Preview”.  Powiększyłem zdjęcie, abyście mogli zobaczyć różnicę w rozdzielczości. Poniżej miniatura.

Lightroom 5 review

A teraz plik oryginalny.

Lightroom 5 review

Aby usunąć miniatury klikamy ponownie pod histogramem i zatwierdzamy odrzucenie Smart Previews. Jak widzicie jedna miniatura zajmuje około jednego megabajta, więc w przypadku większej partii zdjęć może to znacznie zaoszczędzić miejsce na dysku. Warto pamiętać o usunięciu ich po skończonej pracy.

Lightroom 5 review

Kolejną ze zmian w tej wersji programu jest ulepszenie Spot Healing tool i zastąpienie go Advanced Healing Brushem. Nie jesteśmy już ograniczeni do naprawiania zdjęcia okrągłymi łatkami. Możemy zaznaczać obszar pędzlem o dowolnej wielkości.

Lightroom 5 download

Program automatycznie dobiera obszar, z którego pobierane będą dane do naprawy i muszę przyznać, że radzi sobie z tym całkiem nieźle.

Lightroom 5 download

Możemy podejrzeć analizę obrazu zaznaczając opcję „Visualize spots”.

Lightroom 5 download

Poniżej wersja przed i po – zdałem się na automatyczne dobieranie miejsca próbkowania. Jak widać rezultat jest całkiem przyjemny. W przypadku prostych napraw nie ma potrzeby uciekania się do Photoshopa i jego Healing Brusha, czy Patch Toola.

Lightroom 5 download

Najbardziej smakowity kąsek zostawiłem sobie na koniec. Z Upright toolem wiązałem wielkie nadzieje, dlatego postanowiłem poddać go od razu ciężkiej próbie i wybrałem mocno zniekształcone zdjęcie. Wszelkie opcje dotyczące tego narzędzia znajdują się w zakładce Lens Corrections.

Lightroom 5

Postanowiłem zdać się całkowicie na automat, więc zaznaczyłem automatyczną korekcję zniekształceń obiektywu, korekcję aberracji chromatycznej i automatyczne kadrowanie zdjęcia do użytecznego obszaru. Kliknąłem „Auto”… i nic się nie stało. Narzędzie nie znalazło żadnych danych, które mogłyby mu pomóc w poprawieniu perspektywy.

Lightroom 5

Odznaczyłem automatyczną korekcję zniekształceń obiektywu i przeanalizowałem obraz jeszcze raz. O dziwo poprawiło się nieco, ale jednak niewiele. Co ciekawe, program zaleca włączenie korekcji, z którą nie uzyskałem żadnego rezultatu. Podejrzane.

Lightroom 5

Po wybraniu opcji Full (która – jak mniemam – jednocześnie stara się naprawić pion i poziom) zrobiło się nieco dziwnie. Zdjęcie zostało złamane, chociaż górna jego część poprawiła się.

Lightroom 5

Żadną z opcji automatycznych nie udało mi się uzyskać sensownego rezultatu, więc po małej zabawie suwaczkami udało mi się osiągnąć w miarę satysfakcjonujący efekt.

Lightroom 5

Zdjęcie dałoby radę nawet wykadrować do proporcji 2:3.

Lightroom 5

Oczywiście cudów nie ma i w miejscach, które przechodzą największą transformację da się zauważyć znaczne pogorszenie jakości obrazu.

Lightroom 5

W przypadku prostszych zdjęć Upright radził sobie całkiem nieźle, jednak – jak widać – cudów nie należy się spodziewać i może zdarzyć się, że będziemy musieli wprowadzać ręczne korekcje w przypadku bardziej zniekształconych fotografii.

Jeśli chodzi o zmiany zapowiadane w tworzeniu fotoksiążek i prezentacji mogę stwierdzić tylko tyle, że owszem, są. Moduł fotoksiążek jest jednak dla mnie bezużyteczny (umożliwia tworzenie fotoksiążek Blurb i kilku rozmiarów standardowych, podanych niestety w jednostkach imperialnych), a z modułu prezentacji nie mam potrzeby korzystać. Byłem ciekawy jak działa opcja fullscreen zapowiadana jako jedna z mniejszych zmian. Niestety po jej włączeniu mamy jedynie możliwość podejrzenia zdjęcia. Szkoda, bo miałem nadzieję choćby na możliwość używania pędzli lub filtrów. Stworzenie możliwości umieszczenia w wersji fullscreen prawego panelu w formie przesuwanej ramki byłoby ideałem. Może w kolejnej wersji?

Lightroom 5 wnosi kilka ważnych zmian do środowiska obróbki plików RAW. Nie jest ich dużo, ale moim zdaniem są na tyle istotne, że warto zainwestować w nową wersję programu. Szczególnie cieszy mnie Upright tool oraz Advanced Healing Brush. Mogą one również sprawić, że mniej wymagający fotografowie będą w stanie obejść się bez Photoshopa w większości przypadków. Sprawdźcie zresztą sami. O tym jak pobrać wersję beta przeczytacie w moim wcześniejszym wpisie.


Fatal error: Uncaught Exception: 12: REST API is deprecated for versions v2.1 and higher (12) thrown in /home/users/wysocki/public_html/kamilwysocki.com/wordpress/wp-content/plugins/seo-facebook-comments/facebook/base_facebook.php on line 1273