O tym, że jest pełnoklatkowy Zenit od Nikona

15-11-2013

Nikon wykorzystał trend retro w projektowaniu aparatów cyfrowych i zamknął imponującą matrycę pełnoklatkową w korpusie przypominającym analogowe lustrzanki z lat osiemdziesiątych.

Sercem Nikona Df jest 16-megapikselowy sensor o imponującej górnej czułości ISO 204800. Jak twierdzi sam producent, podobno w jakości obrazu nie ustępujący D4. Jeśli dorzucimy do tego ciekawy design i możliwość ustawienia wszystkich parametrów mechanicznie poprzez kręcenie gałkami – szykuje się murowany hit dla tych, którym kręci się łezka w oku na myśl o Zenitach czy Nikonach serii F. Nie ukrywam, że cyfrówki „retro” kręcą mnie niesamowicie (Fuji X-Pro1 z chęcią przygarnę na święta, gdyby ktoś pytał) i nie mogę się doczekać, kiedy nowego Nikona będę mógł dorwać w łapki. Byleby tylko w rzeczywistości wyglądał i sprawdzał się tak dobrze, jak na papierze.

Nikon Df