O tym, że kolejny rok ma być lepszy

14-01-2014

Przy głośno wykrzykiwanych słowach kibicowskich piosenek, szampanie wylewającym się z białego kubeczka na wszystko wokół i wietrze potrafiącym zerwać najtęższe kalesony, przywitaliśmy nowy rok. W tym, podobnie jak i w poprzednich, miałem nie robić żadnych postanowień (jak mawia mój kolega „jestem szczęśliwym człowiekiem i nie mam postanowień”), ale stwierdziłem, że przez wszystkie dziwne wydarzenia ubiegłego roku zabrakło mi czasu na jedno – zdjęcia dla własnej przyjemności. Dlatego jeśli jesteś z okolic Trójmiasta i masz ochotę pomóc spełnić mi moje jedyne noworoczne widzimisię, to zostaw mejla na mail@kamilwysocki.com.