ikona3

O tym, że takie są moje typy trzech ciekawostek

27-01-2014

Na bieżąco śledzę różnego rodzaju portale o tematyce około-fotograficznej, a i facebookowe aktualności czasami przynoszą ciekawe rzeczy. Poniżej trzy moje typy, na które natknąłem się ostatnio – sprzęt, software i inspiracja do dalszego działania.

Sony Alpha 7R

Sony Alpha NEX A7R

Nie sądziłem, że ta chwila nadejdzie, ale zmuszony jestem napisać na tym blogu o aparacie Sony. Pomimo tego, że jest ładny jak pozostałe aparaty tego producenta (czyli wcale), to bije w nim 36-megapikselowe serduszko, które z kolei skradło moje uznanie rozpiętością tonalną i jej polepszaczami. Pomimo tego, że jest to kompakt z wymienną optyką przeznaczony dla stomatologów (Sony podaje wartość rynkową 10 tysięcy złotych, Allegro z kolei podpowiada okolice 8,5 tysiąca w tej samej walucie), to na papierze (czytaj – samplach) przedstawia się jako kompakt dający świetny obrazek o dobrych barwach. Dodatkowo całkiem nieźle radzi sobie na wysokim ISO.

Do przejrzenia dla ciekawskich: Antyweb, DPreview, Fotopolis 1 oraz Fotopolis 2.

Photoshop CC 14.2

Adobe Photoshop CC 14.2

Nowa wersja Photoshopa CC o numerku 14.2 przynosi kilka zmian. Nie nazwałbym ich takimi, które powodują opad szczęki, niemniej jednak bez wątpienia są przydatne.

Pierwsza – perspective warp – pozwala na kontrolę płaszczyzn perspektywy na zdjęciu, co może być przydatne w fotografii architektury lub przy bardziej skomplikowanych fotomontażach. Cała procedura sprowadza się do zaznaczenia przynajmniej dwóch płaszczyzn za pomocą intuicyjnego narzędzia.

Linked smart objects rozszerzają sprytne obiekty o odniesienie do pliku, z którego pochodzą. Ciężko mi wyobrazić sobie sensowne zastosowanie tego udogodnienia w przypadku fotografii, ale w przypadku projektowania graficznego – jak najbardziej. Tworzymy sobie logotyp w Illustratorze, wklejamy go na papier firmowy, ulotki, plakaty i inne dziwne projekty wykonane w Photoshopie (przyjmijmy, że używamy do tego Photoshopa właśnie). Następnie dostajemy telefon od klienta – logotyp jest zbyt smutny, proszę zmienić tekst na różowy. Jedno kliknięcie w AI – gotowe.

Trzecia funkcja to druk 3d. Muszę coś dodawać? Własnoręcznie projektowane elementy możemy teraz wydrukować za pomocą naszego ulubionego programu.

Dodatkowo aktualizacja wnosi szereg innych usprawnień (m.in. w filtrze redukcji drgań). Przeczytać o nich możecie na blogu Adobe.

Jeremy Cowart fotografuje Johna Schneidera

jeremycowart

Nie jest to może historia, która może równać się z relacjami z wojny, ale moim zdaniem i tak warto przeczytać ze względu na krótki morał na temat kontaktu na linii fotograf – model(ka) i sensu portretu. Odsyłam na blog Jeremy’ego.